Stypendium ZAIKS

Stypendium otrzymałam na napisanie książki pod roboczym tytułem Królewna w trampkach.
Poniżej znajdują się relacje z powstawania książki, a wszystko to dzięki wsparciu Funduszu Popierania Twórczości.
Zobacz
Relację z powstawania książki w ramach projektu
początek roku 2025
Złożenie wniosku o stypendium
Na początku roku natrafiłam na informację o możliwości ubiegania się o stypendium na napisanie książki. Wiedziałam, że to cykliczny program, ale obserwując wcześniejsze listy laureatów, odnosiłam wrażenie, że pojawiają się tam głównie nazwiska znanych twórców z dużym dorobkiem. Uznałam jednak, że spróbuję – nic nie tracę. Napisałam wniosek i wysłałam go bez większych oczekiwań.
początek maja 2025
Informacja o zakwalifikowaniu
Na początku maja, w drodze na spotkanie autorskie, trafiłam na opublikowaną listę osób, które otrzymały wsparcie. Zobaczyłam swoje nazwisko, ale byłam przekonana, że chodzi o kogoś innego – tym bardziej, że moje nazwisko często mylone jest z nazwiskiem znanej tłumaczki. W dodatku wielu autorów chwaliło się już wcześniej otrzymaniem maili z potwierdzeniem, a ja żadnej wiadomości nie dostałam.
Dlatego ogromnym zaskoczeniem i wzruszeniem był moment, kiedy w połowie maja otrzymałam oficjalnego maila z informacją, że stypendium rzeczywiście przyznano właśnie mnie. To potwierdziło, że to, co robię, jest wartościowe i zauważane. Wśród wielu złożonych wniosków tylko niewielki procent został nagrodzony, dlatego obok dumy poczułam także presję – czy sprostam temu zadaniu i napiszę książkę taką, jaką naprawdę chcę stworzyć.
połowa czerwca
Stworzenie planu
Zależało mi jednak przede wszystkim na konsultacjach merytorycznych, aby opowieść była rzetelna i dobrze osadzona w realiach. W połowie czerwca spotkałam się z panią Moniką Sobiegraj, która ma wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi jako psycholog. Omówiłyśmy mój pomysł i skupiłyśmy się na cienkiej granicy między sytuacją, w której dziecko staje się rozkapryszonym bohaterem, a momentem, w którym potrafi podejmować świadome, uargumentowane decyzje. Ważne było dla mnie, by w książce uniknąć wizerunku dziecka, któremu rodzice ulegają dla świętego spokoju, a zamiast tego pokazać proces wzajemnego słuchania i poszanowania.
Końcówka czerwca i cały lipiec
Pisanie pierwszych fragmentów książki
Regularnie konsultowałam je z różnymi osobami – psychologiem p. Moniką Sobiegraj, nauczycielami z wieloletnim doświadczeniem w pracy z najmłodszymi dziećmi, a także rodzicami oraz Justyną Borucką, specjalistką od RIE. Czasem przekazywałam im gotowe fragmenty do przeczytania, a czasem jedynie opowiadałam o problemie, który chciałam poruszyć, i wspólnie szukałyśmy najlepszego sposobu jego przedstawienia w książce.
Początek sierpnia
Pierwszy szkic
Pozwoliłam sobie na chwilę odpoczynku od tekstu. Pierwszy szkic był gotowy, ale potrzebowałam dystansu – chciałam emocjonalnie odetchnąć i wrócić do niego z świeżą głową, aby spojrzeć na całość krytycznie i wprowadzić pierwsze poprawki.
Koniec sierpnia
Kolejne konsultacje
Tekst trafił do pani Danuty Garleji, która przez ponad 30 lat pracowała z najmłodszymi dziećmi w szkole i przedszkolu. To właśnie po rozmowie z nią doszłyśmy do wniosku, że warto mocniej rozwinąć wątek psychologiczny i emocjonalny drugiego dziecka, które pojawia się w opowiadaniu.
Początek września
Dopracowywanie planu
Upłynął mi na uzupełnianiu poszczególnych scen oraz rozwijaniu wątku chłopca. Teraz czas na konsultacje i opinię specjalistów, ale mam poczucie, że sporo pracy przede mną, by efekt był zadowalający.

Celem mojego projektu literackiego jest stworzenie książki dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, która w
przystępny sposób porusza temat prawa dziecka do podejmowania własnych decyzji, sprawczości oraz przełamywania
sztywnych norm społecznych i płciowych.
